poniedziałek, 11 listopada 2013

Wiersz na ścianie

Idzie sobie człowiek w niedzielę rano,
ulice puste, chodniki niezadeptane,
więc tak sobie rozmyśla,
rozgląda się tu i tam,
bo i w Krakowie  nie bywa się codziennie.
Patrzy w prawo: - O! Jaka piękna fasada, portal interesujący.
Patrzy w lewo: - O! Jaki piękny wiersz na ścianie.
Przystaje, czyta, idzie dalej.



 
 
"Barcelona" to bar, który istniał niegdyś w Krakowie. Jego ducha uwiecznił, w wierszu  o takiej samej nazwie, poeta Adam Ziemianin, a na ścianę przeniósł go artysta Bartolomeo Koczenasz. W "Barcelonie" powstało z pewnością wiele wierszy i tekstów piosenek, a także koncepcja "paszportów do młodości" - która do mnie bardzo przemawia, bo myślę, że nie musi jej dotyczyć czas przeszły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz